Forum Czas Dzieci Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
edukacja w domu
Autor Wiadomość
eowyn 

Dołączyła: 03 Lut 2009
Posty: 5
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 4/9
 44%
Wysłany: 2009-02-03, 23:41   edukacja w domu

Chciałabym zapytać czy jest na forum ktoś kto sam w domu uczy dzieci (edukacja domowa) i jak to wygląda, mam jeszcze trochę czasu ale bardzo poważnie się nad taka opcja zastanawiam, wszelkie informacje mile widziane:)
_________________
www.gdziezmaluszkiem.pl
 
     
aleksandra j

Dołączył: 02 Mar 2009
Posty: 7
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 6/9
 66%
Wysłany: 2009-03-04, 19:48   

witam.
odnośnie pytania o edukację dzieci w domu. jestem opiekunką 2,5 letniego Jasia. Jaś najprawdopodobniej nie będzie uczęszczał do przedszkola- wybór rodziców- więc zajmiemy się Jego edukacją w domu. opiekuję się Jaśkiem i pomagam w Jego wychowaniu ponad rok. edukacja w domu jest cięzką ale wdzięczną pracą- to co my - ja i rodzice przekażemy Jaśkowi- to będzie jego fundamentem życia. a więc od ponad roku coraz wyrzej zakasujemy rękawy i - do roboty :) najważniejeszy jest PROGRAM edukacyjno- wychowawczy, jasno określone cele najlepiej miesięczne np. miesiąc marzec- nauka samodzielnego mycia rączek i twarzy... nauka rozpoznawania figur, kolorów, nauka jazdy na trzykołowym rowerku itd . ważny jest wiek dziecka i dopasowanie programu, polecam wesprzeć się literaturą fachową aby dookreślić to co "moje" dziecko powinno już umieć w takim a takim wieku. oczywiście pamiętajmy, że każde dziecko jest INNE że każde potrzebuje innego PROGRAMU i nie trzymajmy się go kurczowo, można go zmieniać i modyfikować. osobiście wszystko spisuję i dokumentuję, robię raporty z dnia i przekazuję rodzicom. spisuję zabawy i wszystko to co związane jest z edukacją Jaśka- teksty, zasady gier, wymyślam nowe bardziej zachęcające zajęcia do np. zapoznania się z figurami kiedy zwykłe słowa i pokazywanie że to kwadrat a to koło- nie wystarczą.
ważne jest jednak uczestnictwo w zajęciach tzw "rozwijanki" albo " przedprzedszkolne" bo mimo wszytsko dziecko powinno mieć kontakt z rówieśnikami, więc Jaś uczęszcza na takie zajęcia póki co raz w tygodniu,( to lada chwila się zmieni) i pod moim czujnym okiem uczy się żyć w grupie, edukuje się społecznie.
mogłabym napisać dużo więcej ale nie chcę się rozpisywać- jednak chętnie służę radą i doświadczeniem.
ps. rezultaty są świetne- Jaś jest bardzo grzcznym i ułożonym chłopcem, oczywiście miewa swoje nastroje ale każdy je miewa :) a co najważniejsze Jaś jest bardzo radosnym dzieckiem, roześmianym, gadatliwym i tryskającym energią.
 
     
barbara241 

Wiek: 35
Dołączyła: 05 Mar 2009
Posty: 4
Skąd: rzeszow
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 3/9
 33%
Wysłany: 2009-03-05, 15:03   a jak zachecic

moja corka chetna nie jest do nauki ma 3 lata jak zachecac ,i od czego zaczac?
 
     
aleksandra j

Dołączył: 02 Mar 2009
Posty: 7
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 6/9
 66%
Wysłany: 2009-03-05, 20:25   edukacja w domu

witam.
moim zdaniem dziecko powinno być umiejętnie prowadzone od początku, większość zabaw powinna mieć charakter edukacyjny, bez sensu są "zabawy" dla zabicia czasu. nawet zwykłe stukanie klockiem o klocek - można przeformować tak, że wypłynie z niego jakiś sens.
pyta Pani od czego zacząć? to trudne pytanie, nie znam predyspozycji Pani dziecka, zainteresowań itd. dziecko nie jest chętne do nauki - zwłaszcza w domu kiedy ta kojarzy mu się z czymś nieprzyjemnym, nie powinno brać się trzylatka i "nauczać" go np. liczenia- tak po prostu... liczy się pomysł, jeśli Pani zacznie wymyślać ciekawe zabawy- bo nauka u takich dzieci to przede wszystkim powinna być zabawa- córeczka nabierze ochoty. obserwuję teraz na zajęciach dwu i półlatkę która za nic nie chciała kolorować, kleić, uczyć się nazw miesięcy, ale zostało to wszystko podane w takiej formie, że jej ciekawość była silniejsza i przystąpiła pilnie do pełnego uczestnictwa w zajęciach zamiast jak do tej pory- biegać po sali i krzyczeć.
ja np. zaczęłam ostatnimi czasy uczyć mojego podopiecznego LICZYĆ była to nauka LICZENIA powiązana z poznawaniem nowych słów- owoców i warzyw- przyjemne z pozytecznym - bo tak: najpierw spacer na bazarek, oglądanie stoisk z owocami i warzywami, wybieranie i kupowanie, następnie robienie sałtki owocowej- wspólnie i sprytnie podane matematyczne zadanie- mówiłam Jaś poproszę dwa jabłka- dwa? tak- i układaliśmy te jabłka, kiwi,gruszki, liczyliśmy, bawiliśmy się świetnie... następny dzień- książeczka z cyframi, następny- wycinanie "czegokolwiek " i liczenie przy każdej okazji- efekt- Jaś bez problemu liczy do dziecięciu. nauka figur- powycinane figury z twardego kartonu i podane w postaci bajki o kółeczku które mieszkało w krainie "dywanoland" było smutne i samotne i postanowiło wyruszyć w świat- spotkało drugie i potoczyły się dalej .... w rezultacie było układanie pajacyka( nogi- prostąkąty, twarz- koło) itp
ważne żeby zainteresować.
pyta Pani donośnie trzylatki- nie wiem czy chodzi do przedszkola- jeśli tak prosze zwrócić uwagę co sprawia jej trudność, co ją demotywuje. trudno mi tak po prostu poradzić. zacząc trzeba od postawienia celu i zrobienia porządnego programu. nauczyłam Jaśka nazw miesięcy - piosenką, dni tygodnia- wierszykiem. miał kłopot ( jeszcze ma ) z kolorowaniem, nie lubi kolorować, w sumie nie musi, ale w szkole dzieci będą kolorowały więc warto Go naczyć, nie lubi kolorowanek ale zaciekawiły Go moje własne wymyślane obrazki z Jego ulubionymi postaciami, albo np. przygotowuję jakieś hitoryjki... chodzi o naukę- wypełniania kolorem bez wychodzenia za linie- jak nie kredki, to może na początku farbki- itd
dwu i trzylatkom należy dużo opowiadać, dużo pytać i słuchać, stwarzać historie, sytuacje w których to dzieci zapragną czegoś się dowiedzieć.
rozpisałam się... mogłabym tak dłużej :) mam dużo pomysłów- chętnie się podzielę ale potrzebuję konkretów. jeśli córka ma problem z nauką literek- coś można wymyśleć, jakoś Ją zainteresować. nalezy tylko pogłówkować, albo poradzić się kogoś. na dzieci często trzeba mieć sposób i kilka planów ewakuacyjnych. pozdrawiam.
 
     
barbara241 

Wiek: 35
Dołączyła: 05 Mar 2009
Posty: 4
Skąd: rzeszow
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 3/9
 33%
Wysłany: 2009-03-06, 07:14   witam

Nie uczylysmy sie jeszcze wcale ,nie chodzi do przedszkola ,nawet duzego pomyslu na zabawy nie mam,pani widze juz wie co i jak,jej checi najwieksze sa w strone komputera,ale jak z nia usiade wezme klocki w roznych kolorach i pytam jakie to to owszem mysli.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group